Stella nic nie powiedziała. Zamknęła usta i spojrzała prosto na porywacza. Następnie spojrzała na parę trzymającą się w objęciach i uśmiechnęła się. „Weston, mówiłam ci, że zginę i że oni nigdy nie mieli zamiaru pozwolić mi żyć. Dlaczego mi nie wierzysz?”
To powiedziawszy, zanim ktokolwiek zdążył zareagować, wyraz twarzy Stelli nagle się zmienił; cofnęła się o krok, błyskawicznie atakując oczy por
















