Cały spowity był mrokiem i otoczony aurą powagi.
To sprawiło, że kobieta poczuła spory lęk.
— Panie Ford…
W jej głosie kryły się tony celowej kobiecości i delikatności, co diametralnie różniło się od głosu Stelli.
Oczy Westona w jednej chwili stały się zimne.
— Zamknij się.
Belle natychmiast zamilkła, nie śmiąc powiedzieć nic więcej.
Jej nagłe cofnięcie się ze strachu było bardzo podobne do zachow
