Późną nocą wiatr przemykający obok niósł ze sobą lekki chłód.
Nie zdołał on jednak wyrwać Stelli z otępienia.
Potknęła się o billboard, próbując uspokoić oddech. Spojrzała na stojącego przed nią mężczyznę i powiedziała:
— Chyba źle się czuję. Czy mógłbyś zabrać mnie do szpitala?
Justin instynktownie spróbował ją podtrzymać.
Jednak w chwili, gdy ją dotknął, Stella poczuła niewytłumaczalną falę pożą
