Punkt widzenia Valerii
Kpiący ton Kaelena przeszył mnie na wylot. – Czego się wstydzisz? Z kochankami nie robisz tego nago? – drwił, a w jego głosie pobrzmiewało okrutne rozbawienie. Poczułam, jak twarz płonie mi ze wstydu. Odwróciłam wzrok, powstrzymując chęć wzięcia odwetu.
Callum rzucił we mnie moją wilgotną sukienką, a ja pospiesznie ją na siebie wciągnęłam. Zimny materiał przylgnął do mojej s
















