Punkt widzenia Valerii
Kiedy dotarłam do jej sklepu, wnętrze wypełniały ziemiste zapachy i żywe rośliny, z których każda była pieczołowicie pielęgnowana. Gdy tylko mnie zobaczyła, jej twarz rozjaśnił ciepły uśmiech, a w jasnych oczach zalśniła radość.
– Valerio! – powiedziała ciepło, wychodząc zza lady, by mnie serdecznie uściskać. – Tęskniłam za tobą.
Uśmiechnęłam się, nieco zaskoczona jej entuz
















