Perspektywa Valerii
Dzień był długi i wypełniony obowiązkami, z których większość była mi wciąż obca. Kaelen upierał się, abym nauczyła się zasad funkcjonowania domu stada, ponieważ jako Luna miałam pewnego dnia przejąć nad nim kontrolę.
Początkowo czułam się niepewnie, a nawet nieco nie na miejscu, jakby ta rola była płaszczem, który jest na mnie za duży. Ale w miarę upływu dnia moje wątpliwości
















