Perspektywa Valerii
Gideon i ja przez jakiś czas zostaliśmy na klifie, pławiąc się w spokoju tej chwili – czymś, o czym nie miałam pojęcia, że mogłoby w ogóle między nami istnieć. Był nieoczekiwanie miły i delikatny w sposób, jakiego bym sobie nigdy nie wyobraziła, zapewniając mnie, że ból przeszłości przeminie, a jego miejsce zajmie coś dobrego i trwałego. Choć byłam ostrożna, a moje serce zbyt c
















