Punkt widzenia Valerii
Napastnicy sprowadzili starą, zniszczoną ciężarówkę, która dudniąc podjechała drogą, i po kolei kazali nam wchodzić na jej pakę. Sam jej widok posłał przez moje ciało nową falę przerażenia. Nie mogłam znieść myśli o byciu wywiezioną i zniknięciu w jakimś mrocznym losie z tymi okrutnymi mężczyznami. Moje dłonie się trzęsły, a ciche łzy spływały mi po twarzy, podczas gdy kurcz
















