Punkt widzenia Valerii
Oczy Hildy złagodniały, gdy patrzyła, jak się ubieram, ale dostrzegłam w nich również smutek, pogrzebany pod pośpieszną determinacją. Wzięła głęboki oddech, jakby próbowała się uspokoić, a potem przemówiła. – Nie wierzę w te plotki, Valerio. Nie wierzę, że spałaś z tamtym gościem – powiedziała, a jej głos łamał się od emocji.
– Byłam tam, kiedy córka Grety została pobita za
















