Punkt widzenia Kaelena
Kiedy stałem przed drzwiami Valerii, słuchając jej stłumionego szlochu, na mojej piersi osiadł ciężar. Chciałem ją zranić, ale słuchanie, jak płacze przeze mnie – świadomość, że to ja zadaję jej ten ból – nie przynosiło satysfakcji. Wbrew zdrowemu rozsądkowi zostałem, przyciągnięty siłą więzi i czymś jeszcze, czymś, czego nie chciałem nazwać.
Przez drzwi dotarł do mnie jej c
















