Z perspektywy Valerii
Spojrzałam na Gideona z nadzieją, że znajdę w jego oczach cokolwiek – przebłysk zrozumienia, wybaczenia, cokolwiek. Ale odwrócił się, nie mogąc nawet na mnie spojrzeć. Moje serce zamarło. Potem spojrzałam na Calluma, a jego twarz była burzą gniewu; on również odwrócił ode mnie wzrok, jakbym nie była warta jego uwagi.
W końcu spojrzałam na Kaelena. Cisza między nami mówiła sam
















