Z perspektywy Kaelena
Głos Gideona przeciął powietrze niczym ostrze, ostry od rozczarowania i gniewu. – Odwołaj ten rozkaz, Kaelen. Zrobiłeś już wystarczająco dużo! – Jego słowa zabolały, będąc mieszanką frustracji i czegoś głębszego, czegoś, co sprawiło, że poczułem ból w klatce piersiowej. Nie rozumiałem, dlaczego zareagował tak gwałtownie. Chciałem tylko złapać Katyę, by uzyskać odpowiedzi.
– Z
















