Rozdział 40: Zamieszanie, część 1
Punkt widzenia Valerii
Nagle na korytarzu rozległ się hałas, głośny i gorączkowy, przypominający pędzący tłum. Słyszałam ich kroki dudniące wzdłuż korytarza, co wywołało we mnie wstrząs. Szybko usiadłam z bijącym sercem, z przerażeniem uświadamiając sobie, że zostaliśmy zaatakowani.
Było to tak nagłe, niczym koszmar wdzierający się do rzeczywistości, że zamarłam,
















