Punkt widzenia Valerii
Kaelen wstał gwałtownie, chwytając mnie za ramię z siłą, od której aż pulsowała mi skóra. Zanim zdążyłam zareagować, zaciągnął mnie do drzwi i wypchnął z apartamentu, aż wylądowałam z impetem na ziemi. W moim ramieniu wybuchł ból. Spojrzałam na niego z dołu, czując bolesny ucisk głęboko w klatce piersiowej, gdy jego chłodne, palące spojrzenie spotkało się z moim. W jego ocza
















