Perspektywa Kaelena
Podszedłem do Valerii i wziąłem ją w ramiona, mimo że ból zwątpienia wżerał się w mój umysł. Bez względu na to, co było prawdą, a co kłamstwem, wciąż była moją przeznaczoną i nie zamierzałem pozwolić, by jakiś obcy widział, jak kwestionuję jej lojalność. Spojrzałem na Xandera z twardością, jakiej sam w sobie nie rozpoznawałem.
– Umowa nieaktualna, Kupcze. Będzie lepiej, jak wyj
















