Perspektywa Kaelena
Pozostawienie Valerii głęboko ciążyło mi na sercu. Bolało, i to bardzo, ale nie widzieliśmy potrzeby zabierania jej ze sobą do Oakstead, osady, w której mieszkała Lyra, nasza widząca. Kiedy podróżowaliśmy, mój umysł był wypełniony myślami o Valerii. Każdy nasz krok, każdy oddech zdawał się mi o niej przypominać – o cieple, którym się dzieliliśmy, o niewypowiedzianych obietnicac
















