Perspektywa Sylvie
Przez całą noc i dziś w drodze do szkoły, Declan tkwił w pełni w trybie nadopiekuńczego starszego brata. Nie zrozumcie mnie źle. Doceniam to. W końcu to miłe uczucie, ale część mnie jest też poirytowana. Wydaje się uważać mnie za jakąś bezradną ofiarę, a choć denerwuję się faktem, że nie mogę mówić, to wiem, że będę musiała się do tego przystosować i chodzić do szkoły, czy mi s
















