Perspektywa Rykera
Przeznaczona. To słowo nie chce opuścić mojej głowy. Mam przeznaczoną. Taką, z którą – o cudzie nad cudami – właśnie złożyłem obietnicę, że spróbuję, jak to jest z tą więzią. Moje myśli wracają do Talii i chociaż, patrząc na nią, doskonale wiem, że Sylvie w niczym jej nie przypomina, dawny ból i pieczenie wciąż we mnie pozostają, nawet po tych wszystkich latach. Ale muszę zdobyć
















