Z perspektywy Rykera
Podciąłem jej gardło. Sylvie nie chciała, żebym zabił Giselle, ale nie mogłem pozwolić jej żyć. Więc mimo wszystko, kazałem Thane'owi zabrać ją na górę, a sam wróciłem na dół, gdzie czekała Giselle. Wykrzywiła się drwiąco w moją stronę. Była odważna, nawet gdy patrzyła, jak powoli zakładam rękawiczki i chwytam za nóż. Nawet gdy do niej podszedłem, wpatrywała się we mnie, jakby
















