Ryker POV
Czuję się jak zupełnie inna osoba. Jakby ogromny ciężar spadł mi z klatki piersiowej. Sylvie zaufała mi na tyle, by wyjawić mi swoją historię, a ja jestem oburzony w jej imieniu. Jej brat był dupkiem, tak samo jak jej ojciec. Szkoda tylko, że nie mogłem dobrać się do nich obu, bo gdybym mógł, powoli bym ich torturował, z przyjemnością słuchając ich krzyków, podczas gdy ich krew rozbryzgi
















