Perspektywa Sylvie
Jaskinia jest mała, ciemna i wilgotna. Cuchnie tu szczynami jakiegoś zwierzęcia, ale jest dobrze ukryta i zakamuflowana. Jestem przynajmniej pewna, że to nie mocz niedźwiedzia, i z tego co wiem, stworzenie, do którego należy, wyniosło się z tego miejsca. Opieram się o szorstkie, twarde, skaliste krawędzie i pozwalam sobie powoli zsunąć się do pozycji siedzącej z obiema nogami wy
















