Ryker POV
W klubie jest głośno, a wszędzie na parkiecie widać wirujące w tańcu pary. Może i jestem właścicielem tego klubu, ale to naprawdę nie moje klimaty, choć nie zamierzam o tym mówić Sylvie. Zwłaszcza kiedy rozgląda się wokoło z tak wielkim podziwem, z tym przepięknym, ogromnym uśmiechem na twarzy. Wygląda, jakby promieniała z ekscytacji, a ja doznaję kolejnego szoku, kiedy zamawia tylko piw
















