Punkt widzenia: Sylvie
Cholera, gdzie ja jestem? Powoli otwieram oczy, czując, jak z każdym najdrobniejszym ruchem przeszywa mnie ból. Wpatruję się w pomalowane na biało ściany i szpitalną koszulę, którą mam na sobie. Co tu się w ogóle stało? Szlag by to, Ryker ma za to przed kim odpowiadać – narzekam w myślach, czując irytację.
Przegrałyśmy walkę z innym wilkiem. Nie pamiętasz, Sylvie?
Ała, to by
















