Sylvie POV
Ryker był przez ostatnie dwa dni trochę spięty i zastanawiam się dlaczego, ale jednocześnie zachowywał tajemniczość i unikał mnie, a ja miałam nadzieję, że powód jest bardzo dobry. Wychodzę z łazienki, myśli wirują mi w głowie, i nagle się zatrzymuję. Na łóżku rozłożony leży strój, który całkowicie mnie wprawia w zdumienie. Podchodzę, uśmiecham się, po czym chwytam spódnicę i bluzkę. Mu
















