KAELITH.
"Miałam na myśli walkę." Wymamrotałam.
Uniósł brew.
"To właśnie miałem na myśli." Zauważył. Zaraz, nie... "Czy twój umysł zawsze jest w rynsztoku, czy to po prostu ja tak na ciebie działam?"
Oczywiście, że to ty, ty cholernie irytujący Rostoovie.
"Nie unoś się tak honorem." Prychnęłam.
"Czyżbym się mylił?"
"Jeśli chcę, żeby mój umysł był w cholernym rynsztoku, mam pełne prawo go ta
















