VARKAS.
Udało mi się przespać kilka godzin, zanim wyszedłem na lekki bieg, upewniając się, że nie przeforsowuję się za bardzo, zwłaszcza że nie chciałem, by Kaelith czuła mój ból. Wróciłem do domu, wziąłem prysznic, ubrałem się, a potem zająłem drobną papierkową robotą, z którą byłem w tyle.
Niedługo potem Corvax się obudził, a ja przerwałem pracę, żeby spędzić z nim trochę czasu.
Siedzieliśmy
















