VARKAS.
Byłem gotowy, by ruszyć na siłownię z Emdakiem, jak tylko nakarmię Corvaxa. Byłem już ubrany w szare dresy, białą podkoszulkę i buty sportowe.
Nadal posyłał mi te smutne spojrzenia, a ja zastanawiałem się, czy po prostu był uparty, czy naprawdę brakowało mu Kaelith.
Zresztą, za czym tu tęsknić?
Jej obraz pojawił się w mojej głowie.
Całkiem za wieloma rzeczami.
Jebać to.
"Chcesz dzis
















