VARKAS.
Stosowałem sztuczne zamienniki, ale to nie wystarczało... Zawiodłem.
Stałem tam, patrząc na nią z góry, gdy przyjęła mojego syna jak własnego. Tysiące emocji przepłynęło przeze mnie. Nie zaakceptowała go dla mnie, ale dlatego, że sama tego chciała.
Kurwa, dlaczego to było tak intensywne?
— Naprawdę też chcę być twoją mamą…
Jej słowa mną wstrząsnęły. Nie, nie wybiegła z tego domu dla m
















