VARKAS.
– Zostań tutaj – rozkazałem Kaelith, chwytając ją za ramiona i przyciskając ją do filaru.
– Osłaniam cię – kiwnął głową Jaxen, odwracając się tyłem do Kaelith, by pełnić wartę.
Sprawy przyjęły kurwa fatalny obrót.
Wybiegłem zza filaru, przeładowując pistolet i zabijając dwóch mężczyzn na miejscu, po czym schyliłem się za stołem i dopadłem Axela. W ułamku sekundy znalazł się przy mnie K
















