VARKAS.
To był następny dzień, a po tym, jak zeszłej nocy złamałem serce Corvaxowi, czułem się, kurwa, fatalnie. Kiedy wróciłem, spał na kanapie, a jedzenie stało nietknięte na stole.
Poszedł spać głodny…
Więc pierwszą rzeczą, jaką dziś rano zrobiłem, było obiecanie mu, że dzisiejszego wieczoru ugotujemy coś razem, ponieważ miała przyjść Kaelith. To poprawiło mu humor, a ja zamierzałem, kurwa,
















