KAELITH.
Skyeza westchnęła i skinęła głową. "Cóż, Bogini Księżyca ma szalony umysł, ciekawe, co tym razem knuje... Jakoś sobie jednak radzę, a ty, jak się tu aklimatyzujesz?" zapytała, zmieniając temat.
"Świetnie, przyjaciele Varkasa i enklawa są naprawdę gościnni. Wiecie..." zaczęłam, a moje serce zabiło mocniej, bo nie byłam pewna, czy powinnam o tym wspominać... "Varkas... on umiera."
Obie d
















