KAELITH.
"Po prostu się przywitaj, uwierz mi." Uśmiechnęłam się pod nosem, obserwując, jak Varkas przypatruje się Skyezy z niezwykłą bystrością.
"Kurwa, podziękuję." Odpowiedział pewnie siebie, sprawiając, że Malevolent syknął, a ja delikatnie pociągnęłam Skyezę do tyłu, czując, jak jej aura rośnie.
"Kiedy tu dotarłyście?" Zapytałam, próbując załagodzić jej rosnący gniew.
Zamrugała i potrząsnęła g
















