VARKAS.
"Twoje dziecko nie umrze, nie na mojej pieprzonej warcie." Obiecałem jej, a moje myśli pędziły, gdy próbowałem wymyślić najlepszy plan działania.
Patrzyła na mnie, a kolor jej oczu migotał od srebra po błękit. Jej serce łomotało, podczas gdy ona wciąż zaciskała dłonie na swoim brzuchu. Rozchyliła wargi, ale nie potrafiła z siebie wydusić nawet dwóch słów.
Znałem się na tym całym medyczn
















