KAELITH.
Corvax był zachwycony na mój widok i oprowadzał mnie po całym mieszkaniu. Pyszny zapach jedzenia sprawiał, że oblizywałam wargi, a może to był jego zapach? Nie byłam pewna… tak czy inaczej, to miejsce pachniało bosko.
Karys i Alaric wyjechali po obiedzie i choć będę za nimi tęsknić, cieszę się, że chociaż przez krótką chwilę mogłam się z nimi zobaczyć. Pożegnalnymi słowami Karys było, b
















