KAELITH.
Przejrzałam się w lustrze chyba z dziesięć razy, zanim przekonałam samą siebie, że szorty i stanik sportowy to zupełnie w porządku strój, by wyjść na zewnątrz. Włożyłam czarne szpilki z paskami należące do Karys, nie chcąc szperać w torbie przyniesionej z mojego mieszkania, żeby tylko jej nie obudzić.
Cholera, uwielbiałam kolekcję szpilek tej kobiety... W zeszłym roku wpadła mi w oko je
















