KAELITH.
Zachłysnęłam się powietrzem, gdy wpadliśmy do wody z potężnym pluskiem, który przemoczył nas do suchej nitki. Ramię Varkasa owinęło się wokół mojej talii. Miał nawet cholerną czelność, by na ułamek sekundy położyć dłoń na moim tyłku.
Sekundę, która sprawiła, że całe moje ciało zadrżało z rozkoszy. Nienawidziłam tego.
Spróbowałam się wyrwać, drapiąc go po klatce piersiowej. Moje paznokc
















