KAELITH.
"Proszę tylko o jeden miesiąc, a potem będę dobrą, małą wilczycą i odejdę bez rozpętywania piekła." – odpowiedziałam, starając się nie okazywać w głosie drwiny. Zacisnęłam dłoń na jego nadgarstku, zmuszając go, by mnie puścił.
Uwolnił mnie, wyciągnął papierosa i zapalił.
W mojej głowie pojawił się obraz Malcora palącego skręta i uderzyła mnie ogromna różnica między nimi dwoma.
Varkas
















