VARKAS.
Zapadła cisza, a ja zaciągnąłem się papierosem. Wiedział, że jesteśmy już razem, co powinno wyeliminować z tej rozmowy pieprzony element szoku. "Kontaktujesz, żebym, kurwa, mógł kontynuować?"
Usłyszałem, jak krótko wypuszcza powietrze. "Varkas, to niespodzianka..."
"Nie powinna to być żadna nowość, zważywszy, że najwyraźniej wiesz, że uporałem się już ze swoimi problemami, poniekąd".
"
















