VARKAS.
"Varkas…"
Podeszła do mnie, a w momencie, gdy dotknęła moich pleców, posyłając przeze mnie mrowiące iskry, poczułem, jak obmywa mnie fala spokoju.
Ta pieprzona więź.
"Nie miałam niczego złego na myśli. Wiesz, dorastając, każdy nazywał mnie dziwadłem, bo urodziłam się z pomocą magii, więc uznali to słowo za trafne. Byli nawet w klanie ludzie, którzy odmawiali uznania mnie z tego powodu. Cho
















