KAELITH.
Nadszedł kolejny dzień i po niespokojnej nocy ubrałam się w niebieskie jegginsy i białą koszulkę oversize. Varkas wpadł przed chwilą, oznajmiając, że czas porozmawiać z Corvaxem. Było w nim coś innego, ale nie potrafiłam dokładnie określić, co to takiego. Miał na sobie biały podkoszulek i szare dresy. Jego włosy były w seksownym nieładzie; widać było, że często przeczesywał je dłonią, a
















