VARKAS.
Zgodziłem się… Nie wiem, dlaczego, kurwa, to zrobiłem… po prostu wiedziałem, że nie zdradzi mojego zaufania i nie wspomni o tym innym. Mogła być szalona, ale była to odmiana szaleństwa, która mi odpowiadała, i wiedziałem, że celowo nie zrobiłaby niczego, co mogłoby kogoś zranić, w każdym razie w ważnych sprawach. Znaczy, nie zdziwiłoby mnie, gdyby spróbowała poderżnąć mi gardło przez sen,
















