MARCELLO.
Wieczór, który miał przebiec pomyślnie, zamienił się w katastrofę. Zarówno Varkas, jak i Kaelith wrócili cali mokrzy, co było ewidentnym wynikiem kąpieli w basenie, ale wraz z tym ich nastroje drastycznie spadły. Od tamtej pory nie odezwali się do siebie ani razu, ewidentnie się unikając.
Byłem teraz gotowy, by ogłosić przekazanie stanowiska Alfy Varkasowi, tytułu, na który zasługiwał
















