VARKAS.
Wyszedłem z jaskini i skierowałem się na parking, próbując oczyścić umysł. Zamykając za sobą drzwi, zsunąłem się na ziemię, opierając głowę o zimny metal ściany za mną, i zaciągnąłem się papierosem.
‘Wynnari?’ – zawołałem przez łącze.
‘Tak, Alfo?’
Wynnari była jedną z nielicznych, które przygarnąłem. Nie urodziła się w Enklawie Cruor, ale wciąż była kimś, komu ufałem, jedną z tych rzad
















