Lyra gwałtownie się obudziła, a jej żołądek podskoczył w niekontrolowany sposób, gdy wygrzebała się z ciepłego łóżka. Ledwie dotarła do łazienki, po czym całkowicie zwymiotowała do porcelanowej muszli, cierpiąc na wysoce ostry, absolutnie paraliżujący kac. Łomotanie w jej czaszce sprawiało wrażenie, jakby ciężki młot nieubłaganie uderzał w jej skronie. Łapiąc powietrze, osunęła się na chłodne płyt
















