Gdy tylko Gideon skończył mówić, z restauracji dobiegł krzyk.
Tristan nagle przypomniał sobie, że zostawił swoją osobę towarzyszącą samą z Norą. To oznaczało tylko kłopoty.
– Bracie, nie mogę teraz rozmawiać. W każdym razie nie dam rady dzisiaj. Zobaczymy się jutro!
Tristan już miał się rozłączyć, gdy ostry głos Gideona go powstrzymał.
– Tristanie Prescott, gdzie jesteś?
W tym momencie Tristan usł
















