Gideon był zszokowany. Jego serce zabiło gwałtownie.
Spojrzał na byłą żonę z niedowierzaniem. Jak to możliwe, że niegdyś delikatna i potulna kobieta, stała się na tyle brutalna, by kogoś w ten sposób zranić?
– Nora, czy to prawda? – Gideon poczuł, że zasycha mu w gardle. Wpatrywał się w nią uważnie swoimi ciemnymi oczami.
Wargi Lyry powoli wygięły się w diabolicznym uśmiechu.
Tristan odruchowo zła
















