Z Lyrą nie warto było zadzierać.
– Słuchajcie mnie. Od teraz Vivienne i ja jesteśmy wrogami! Jeśli złamię to słowo, niech rozpadnę się na kawałki, dokładnie tak jak ta bransoletka. – Lyra zacisnęła zęby i powoli otworzyła dłoń.
Gideonowi przez moment zabrakło powietrza. Zobaczył, że jej dłoń i fragmenty jadeitowej bransoletki ociekają krwią.
Wiedział, że Lyra bardzo ją lubiła.
To właśnie dlatego t
















