Moira rzekła: – Ale rodzina mojej siostry jest niewinna. Prowadzą uczciwy biznes i to naprawdę niesprawiedliwe, że tym razem są oczerniani bez powodu. Poza tym, Vivienne ma wkrótce wyjść za Gideona...
– Uczciwy biznes? To zwykli zdziercy! – zakpił Arthur.
Wyraz twarzy Moiry zamarzł.
– Nie jestem zramolały! Choć jestem na emeryturze, wciąż wiem, co się dzieje. Rodzina Thorne ściągnęła to na siebie,
















