– Haha... Corbin, próbujesz zrobić szpagat? Tylko nie naciągnij sobie jaj! – Levi złapał się za brzuch i wybuchnął śmiechem.
W bardzo intensywnym, rygorystycznym i wymagającym czujności środowisku kwatery głównej tajnych agentów Levi już dawno nie śmiał się tak serdecznie.
Silas stał z boku i patrzył, jak jego dwaj młodsi bracia się wygłupiają. Wyglądał jak ojciec przyglądający się zabawie synów,
















