Gdy ich spojrzenia się spotkały, czas i przestrzeń zdawały się zamarznąć. Zupełnie tak, jakby ktoś wcisnął przycisk pauzy.
– To pan Hawthorne! – Ktoś rozpoznał Gideona.
– Gideon... – Chloe nie spodziewała się, że Gideon zjawi się w tym miejscu, i ogarnęła ją panika.
Bała się Gideona. Choć Moira po kryjomu znieważała go za bycie nieślubnym dzieckiem, nie dało się ukryć, że to właśnie on miał w rodz
















